top of page

Dlaczego w relacjach powtarzamy te same kłótnie? Kilka słów o terapii EFT

„Znowu rozmawiamy o tym samym.” „Czuję, że się od siebie oddalamy.” „Nie wiem już, jak do niego / do niej dotrzeć.” „Czasami mam wrażenie, jakbyśmy byli tylko współlokatorami.” „Czasem myślę: gdyby tylko on/ona się zmienił/a, byłoby nam łatwiej.”


To zdania, które bardzo często pojawiają się w gabinecie terapeutycznym. Wiele par – ale też osób w terapii indywidualnej – doświadcza poczucia, że w relacjach utknęły w powtarzającym się schemacie. Niby rozmowa zaczyna się od drobnej sprawy, a kończy w znanym miejscu: frustracji, milczeniu, poczuciu niezrozumienia i samotności.


Terapia EFT (Emotionally Focused Therapy) wychodzi z założenia, że pod tymi momentami napięcia zwykle kryje się coś znacznie ważniejszego niż sam temat kłótni.




Historia, która zdarza się częściej, niż myślimy


Wyobraźmy sobie taką sytuację.


Jedna osoba mówi: „Znowu wróciłeś późno. W ogóle ci nie zależy na tym, żebyśmy spędzali razem czas.”


Druga odpowiada: „Zawsze masz pretensje. Cokolwiek zrobię, jest źle.”


Rozmowa szybko zamienia się w konflikt. Jedna osoba naciska coraz mocniej, druga zaczyna się wycofywać albo bronić. Oboje czują się coraz bardziej samotni i niezrozumiani.

Z zewnątrz wygląda to jak spór o czas, obowiązki czy organizację dnia.


Ale gdy zatrzymamy się na chwilę głębiej, często okazuje się, że pod powierzchnią kryją się inne emocje:

  • „Boję się, że nie jestem dla ciebie ważny.”

  • „Czuję, że ciągle zawodzę.”

  • „Boję się kolejnej krytyki, więc się wycofuję.”


I właśnie z tym poziomem emocji pracuje terapia EFT.



Emocje jako drogowskaz


W podejściu EFT zakładamy, że emocje są drogowskazem naszych potrzeb. Pokazują, co jest dla nas ważne i czego potrzebujemy od innych ludzi.

Problem polega na tym, że często pokazujemy tylko ich powierzchnię.


Zamiast powiedzieć:

  • „jest mi smutno i potrzebuję bliskości”


pojawia się:

  • złość,

  • krytyka,

  • dystans,

  • milczenie.

Druga osoba reaguje wtedy na tę widoczną warstwę – i w ten sposób powstaje błędne koło.



Co dzieje się w terapii EFT?

W terapii nie chodzi o to, żeby ustalić, kto ma rację w konflikcie. Zamiast tego przyglądamy się temu, co dzieje się między ludźmi w trudnych momentach.


Powoli zaczynamy zauważać:

  • jakie emocje pojawiają się pod powierzchnią,

  • czego tak naprawdę potrzebują obie strony,

  • jakie wzorce powtarzają się w relacji.


Kiedy te mechanizmy stają się bardziej widoczne, często pojawia się coś bardzo ważnego: większe

zrozumienie dla siebie nawzajem.

A z tego miejsca łatwiej już budować nowe sposoby reagowania i rozmawiania.



Dlaczego to takie ważne?


Jako ludzie jesteśmy bardzo silnie nastawieni na relacje. Potrzebujemy poczucia, że dla kogoś jesteśmy ważni, że możemy liczyć na drugą osobę i że nasze emocje mają znaczenie.


Kiedy w relacji pojawia się więcej bezpieczeństwa i zrozumienia:

  • konflikty stają się mniej niszczące,

  • rozmowy są bardziej otwarte,

  • łatwiej mówić o swoich potrzebach.

Nie oznacza to, że problemy znikają. Ale zmienia się sposób, w jaki ludzie przechodzą przez trudne momenty – bardziej razem niż przeciwko sobie.



Na koniec


Bardzo często osoby przychodzące na terapię mówią na początku: „Chcemy po prostu przestać się kłócić.”

W trakcie pracy okazuje się jednak, że chodzi o coś głębszego: o bycie wysłuchanym, zrozumianym i ważnym dla drugiej osoby.

I właśnie w tym terapia EFT stara się pomagać – odbudowywać poczucie bliskości i bezpieczeństwa w relacjach.



Jeśli masz poczucie, że w Waszej relacji coś się oddaliło, ale wciąż jest w Tobie chęć, by o nią zawalczyć – jesteś w dobrym miejscu.

Możemy spotkać się online lub w moim gabinecie w Monachium – w miejscu, gdzie każdy głos jest słyszany, a każde uczucie ma przestrzeń, by się pojawić.

Czasem wystarczy jedno spotkanie, by znów poczuć się razem.

By odnaleźć siebie w relacji, która kiedyś dawała radość lub by zbudować relacje na nowo. Jeśli w głębi wiesz, że warto zrobić ten krok – napisz. Będę tu, by wspierać Was w odkrywaniu na nowo tego, co naprawdę ważne.



 
 
 

Komentarze


bottom of page